Be Warsaw, Be Friends, Be Berlin – czyli jak Warszawa Berlinem się stała

Miniony weekend upłynął w Warszawie pod znakiem Niemców i ich „bratwurstów”, a wszystko to za sprawą obchodów 20-lecia partnerstwa Warszawy i Berlina. Z tej okazji na połączeniu ulicy Traugutta i Krakowskiego Przedmieścia wyrosła nam replika Bramy Brandenburskiej. Niestety całej bramy nie udało się zmieścić w wąską ulicę, tak więc trzeba było zadowolić się jej znacznie mniejszą kopią. W rozświetlaniu bramy brał udział burmistrz Berlina – Klaus Wowereit oraz prezydent Warszawy – Hanna Gronkiewicz-Waltz. Ale samo podświetlenie bramy to za mało. Był jeszcze występ niemieckiego zespołu dętego, możliwość zakupienia niemieckich specjałów kulinarnych (co było główną atrakcją), przesyłanie życzeń, które następnie wyświetlały się na bramie, lampiony zawieszone na drzewach oraz inne mniej lub bardziej ciekawe atrakcje towarzyszące.

Burmistrz Berlina (Klaus Wowereit) i prezydent Warszawy (Hanna Gronkiewicz-Waltz) wciskają duży czerwony guzik. Czy zniszczy on świat, czy może...

... rozświetli bramę? Guzik wybrał drugą opcję. Brama zaświeciła się różnymi kolororami tęczy.

Po więcej zdjęć klikajcie tutaj -> (chyba, że już to zrobiliście) Read more of this post

Park Ujazdowski

Kilka miesięcy minęło od ostatniego wpisu… do naszego miasta zawitała jesień, a teraz powoli nadchodzą pierwsze mrozy i nim się obejrzymy, szarą Warszawę przysypie biały śnieg rozświetlony czerwienią świątecznych ozdób.
Nim to jednak nastąpi, cofnijmy się o kilkanaście dni w czasie, gdy na drzewach wisiały jeszcze liście, a świecące słońce dawało dodatnie temperatury (tak, wiem, teraz podobno też jest kilka stopni powyżej zera, ale ja jakoś tego nie czuję – pewnie termometr znowu kłamie).
Jako, że nie odpowiedzieliście na zagadkę z poprzedniego wpisu (można poczuć się zawiedzionym), to dzisiejszy wpis będzie o czymś zupełnie innym.
Może nie wszyscy z Was wiedzą, że mamy w Warszawie bardzo ładny park, pełen uroczych widoków i nie są to Łazienki, chociaż po drodze do Łazienek się znajduje (oczywiście jeśli idziecie od strony Centrum).

Brama od strony Al. Ujazdowskich. Na następnym zdjęciu przyjrzymy się bliżej tabliczkom na niej wiszącym.

Nie kąpać się, nie jeździć na rowerach, nie palić na placu zabaw... hu... Hmm... czyżby rozgoryczeni rodzice zamanifestowali tym napisem swoją potrzebę palenia gdy doglądają dzieci? ;-)

Jeśli jeszcze nie rozwinąłeś pełnej wersji artykułu to kliknij tu -> Read more of this post

Zagadkowa Warszawa

Dla wszystkich stałych i niestałych czytelników tego bloga mała zagadka fotograficzno-lokalizacyjna. Czy wiecie co to za budynek i gdzie się znajduje? Jeśli tak, to piszcie w komentarzach odpowiedzi. Dla pierwszej osoby, która poprawnie odpowie, nagrody nie przewidziano. Tak samo nie będzie nagród, dla drugiej, trzeciej, czwartej i każdej następnej osoby. Chyba, że za nagrodę uznacie samą satysfakcję z posiadanej wiedzy ;-)

Ten budynek to ...

Poza beznagrodowym konkursem, mam jeszcze jedno beznagrodowe pytanie. Możecie spróbować na nie odpowiedzieć. Dlaczego ten budynek jest w takim stanie? (odpowiedź „pieniądze”, chociaż zapewne jest odpowiedzią prawidłową, nie będzie brana pod uwagę, przy ustalaniu zwycięzców. Podobnie jak zwrócenie uwagi, że budynek wcale nie wygląda tak źle i mógłby znacznie gorzej).
Jeśli mimo wysilania mózgów, dalej nie wiecie, co przedstawia to zdjęcie, to niech za pomoc posłużą wam te dwie fotografie:

Kliknij, jeśli nie jesteś w pełnej wersji artykułu -> Read more of this post

Park im. Zbigniewa Herberta

Na Bielanach znajduje się park imienia Zbigniewa Herberta. Wcześniej nosił roboczą nazwę „Bielany III”, ale od około pół roku jest parkiem Herberta. Oczywiście mógł nosić imię Jana Pawła II lub Lecha Kaczyńskiego, ale nie wiedzieć czemu radni woleli Herberta.
A jak wygląda sam park? Z pozoru (i z daleka) niczym się nie wyróżnia od innych parków. Mamy zieleń, mamy ławki
i nawet plac zabaw dla dzieci mamy. Podobno były też altanki i ciekawsze rośliny. Ale altanki zjadły korniki, a roślinki wyrwała wichura (przynajmniej tak brzmi oficjalna wersja).
Niestety przy rewitalizacji parku, która miała miejsce kilka lat temu (lub mniej niż kilka – ciężko mi to ustalić), nie skonsultowano się z odwiedzającymi ten park ludźmi, którzy na własną rękę musieli dokonać modyfikacji niektórych sprzętów i elementów wyposażenia.
Poniższy materiał zdjęciowy pokaże wszystkim oglądającym, przebiegły te modyfikacje i jakie są ich skutki.

Niebieska tablica informacyjna już z daleka zaprasza nas do wejścia do parku. Wiszące skrawki ogłoszeń po prawej są mniej przyjazne i zaprosić nas nie chcą.

Park im. Herberta ma wiele rzeczy, którymi może się pochwalić. Są zielone drzewa (i trawa zielona też). Jest nawet mini skatepark i most.

kliknijcie by czytać dalej ("czytacze" pełnej wersji wpisu, nie mają w co klikać) -> Read more of this post

Psy na śmietniku

Przechadzając się po Starym Mieście, możemy natknąć się na szokujący widok. Przy ulicy Brzozowej stoi duży kontener na śmieci, a w nim leżą dwa słodkie pieski. Leżą i rozkładają się powoli, a przechodzący ludzie nie zauważają, lub nie chcą tego zauważyć. Robi się po prostu przykro, że wśród społeczeństwa panuje aż taka znieczulica.
Jeśli jesteście odporni na takie widoki, nie czujecie obrzydzenia i nie zbiera wam się na wymioty gdy widzicie coś takiego, to przejdźcie do pełnej wersji wpisu i zobaczcie te niewyobrażalnie szokujące zdjęcia. Ale pamiętajcie, że robicie to na własną odpowiedzialność. Kliknij tutaj -> Read more of this post

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.