Zgadnijcie co było pod śniegiem…

Jak co roku gdy stopnieje śnieg, osiedla polskich miast stają się przodującymi producentami surowców wtórnych. Niczym złoto w czasie amerykańskiej gorączki złota, spod ziemi (a w naszym przypadku śniegu) wyłaniają się całe góry puszek, butelek, plastików i papierów.
Wiem, że sami to widzieliście, przecież nie ma osoby, która by nie zauważyła tego cudu natury. Ale skoro każdy to dostrzega i chyba większości osób to przeszkadza, to czemu nic z tym nie jest robione?
Poniżej kilka zdjęć z ulic Lindego i Wrzeciono na Bielanach. Wiem, że te widoki nie są takie straszne. Wiem, że są miejsca gdzie dużo gorsze i w dużo większej ilości śmieci (tzn. surowców wtórnych) wyłaniają się spod śniegu i tkwią do kolejnych jego opadów.

Kupka śmieci

Tu surowce wtórne próbowały ukryć się w trawie. Niestety nie zmieniły jeszcze koloru na zielony i zostały łatwo rozpoznane.

Samotny "japonek"

Gdyby tu leżał but zimowy, to nie byłoby nic dziwnego, w końcu jest jednak zima. Ale "japonek"? Jasne plamy w tle to butelki wódki (a raczej po wódce).

Czytaj dalej

Reklamy