Osiedlowa klaustrofobia

Są takie blogi, o których myślimy, że już umarły, a one tuż przed końcem roku ożywają. Są takie bloki, o których myślimy – „nie, tu nie zamieszkam”, a jednak ludzie tam mieszkają. I wcale nie mam tu na myśli spalonych klatek, szybów bez wind i butelek wódki na wycieraczce. Czasem po prostu jest tak, że patrząc przez okno ma się dosyć. Ale dlaczego? Przecież na dole są drzewa. Zielone na dodatek! Odpowiedzi dlaczego można poszukać na poniższych trzech zdjęciach.

Policz ile jest okien po lewej stronie. Policz ile jest okien po prawej stronie. Policz okna na przeciwko. Codziennie. Przez 10 lat. Skocz na główkę. Uwolnij się. Nie skacz. Wyprowadź się.

Policz ile jest okien po lewej stronie. Policz ile jest okien po prawej stronie. Policz okna na przeciwko. Codziennie. Przez 10 lat. Skocz na główkę. Uwolnij się.
Nie skacz. Wyprowadź się.

Czytaj dalej

Reklamy