Zaćmienie Słońca (nad Warszawą rzecz jasna)

Wczoraj mogliśmy oglądać pokaz na niebie nie byle jaki, i nie mowa tu o sztucznych ogniach z okazji otwarcia sklepu mięsnego, a o zaćmieniu Słońca. Niestety nie całkowitym, bo na takie nasz kraj jeszcze za biedny jest, ale może kiedyś się dorobi i taki pokaz nam zafunduje. Z racji, iż blog ten jest bogato zdjęciami przyozdobiony, to wpis, który właśnie czytacie, nie miałby sensu, gdyby zabrakło w nim zdjęć tytułowego Słońca. Niestety, zdjęcia nie wyszły. Na szczęście, biorąc pod uwagę użytą technikę, był to spodziewany rezultat i zaskoczenia nie było.

Bardziej kłopotliwe jest natomiast interpretacja tego, co wyszło …

Na pierwszy rzut oka to nieudana próba zrobienia zdjęcia przedstawiającego zaćmienie Słońca. Na drugi rzut oka, to Hello Kitty na krzyżu. Bezpieczniej będzie pozostać przy pierwszym rzucie oka;)

Na pierwszy rzut oka to nieudana próba zrobienia zdjęcia przedstawiającego zaćmienie Słońca. Na drugi rzut oka, to Hello Kitty na krzyżu. Bezpieczniej będzie pozostać przy pierwszym rzucie oka;)

Czytaj dalej

Reklamy

Druga linia metra (albo jedna trzecia linii)

Nie. Nie otworzyli. Jeszcze. Ale chodzą słuchy, że może stać się to już pojutrze (niedziela), a niektórzy wysuwają się przed szereg i zgadują, że będzie to jutro. Cóż, o ile nie pojawi się jakiś niezaplanowany pożar, o którym nikt nie wiedział, zwłaszcza żadna z osób odpowiedzialna za tę linię metra, to możemy się cieszyć. Ktoś już kiedyś gdzieś o czymś napisał, że wprawdzie dłużej i gorzej, ale za to drożej. Ale przecież do naszego metra, drugiej linii niego, nie będziemy takich brzydkich odniesień stosowali. My się tylko pokręcimy po stacji Świętokrzyska (tak, znowu) i pokażemy, że ta linia jest tam od dawna, tylko trzeba umieć ją znaleźć.

Nie zjedziecie do drugiej linii metra windą.

Nie zjedziecie do drugiej linii metra windą.

Schodami ruchomymi też nie zjedziecie.

Schodami ruchomymi też nie zjedziecie.

Póki co, metro nieśmiało i wstydliwie chowa się za ogrodzeniem. Jakby wiedziało, że przyszło spóźnione i do tego podebrało Wam z portfela kieszonkowe ;)

Póki co, metro nieśmiało i wstydliwie chowa się za ogrodzeniem. Jakby wiedziało, że przyszło spóźnione i do tego podebrało Wam z portfela kieszonkowe ;)

Czytaj dalej