Jest taki samotny dom

Jest taki dom na Mokotowie. Może nie samotny i nie do końca dom, bo nie jedna rodzina w nim mieszka, więc bardziej pod blok niewielki podpada, ale jest w nim coś, co przyciąga. Czyni to w sumie tytuł tego wpisu bezsensownym, wyrywając pierwiastek samotności. Ale mniejsza z tym. Stare piosenki miały po prostu lepsze tytuły i na tym koniec dygresji, których i tak tu chyba zbyt wiele bywa.

Front nieco poszarzał, ale w końcu to ruchliwa okolica i miał prawo. Drzwi wydają się solidne. Antywłamaniowe na pewno.

Front nieco poszarzał, ale w końcu to ruchliwa okolica i miał prawo. Drzwi wydają się solidne. Antywłamaniowe na pewno.

Spacerując po dzielnicy, trudno nie dostrzec zachęcającego frontu. Moc jakąś ten budynek musi posiadać w sobie, bo oprzeć się wejściu nie sposób było i wcale nie chodziło tylko o zapraszająco otwarte drzwi. Przyozdobione niebieskim, żeby nie powiedzieć lazurowym, napisem z gustownym podkreśleniem. Mieszkańcy lubią tryb rozkazujący, o czym można przekonać się już po przekroczeniu ich gościnnych progów.

Poza rozkazem płynącym znad klamki warto także zwrócić uwagę na deklarację wiary w prawym górnym rogu mniejszego skrzydła oraz na gustowny domofon idealnie wtapiający się w stylistykę budynku.

Poza rozkazem płynącym znad klamki warto także zwrócić uwagę na deklarację wiary w prawym górnym rogu mniejszego skrzydła oraz na gustowny domofon idealnie wtapiający się w stylistykę budynku.

Tuż za wejściem uderza nas feeria kolorów. Od niebieskiego, przez brudny, aż po brązowy. Z drzwi w dole płyną sprzeczne polecenia "wchodzić" oraz "wypier...lać". Widocznie niezdecydowanie jest jedną z cech mieszkańców lub ich gości.

Tuż za wejściem uderza nasz feeria kolorów. Od niebieskiego, przez brudny, aż po brązowy. Z drzwi w dole płyną sprzeczne polecenia „wchodzić” oraz „wypier…lać”. Widocznie niezdecydowanie jest jedną z cech mieszkańców lub ich gości.

Lewa strona jakby spokojniejsza. W skrzynce na listy należy zauważyć istnienie wszystkich zamków.

Lewa strona jakby spokojniejsza. W skrzynce na listy należy zauważyć istnienie wszystkich zamków.

Obserwując napisy można stwierdzić, że blok ten zamieszkują osoby dość otwarte z dużą potrzebą wyrażania własnych spostrzeżeń i myśli. Być może momentami są zbyt dosadni i bezpośredni, ale to chyba lepsze niż zakłamanie? Nie wstydzą się swojej seksualności (lub seksualności swoich sąsiadów) i bez owijania w bawełnę wskazują, kto ma preferencje homoseksualne (do tego robią to nawet w języku angielskim, ale widać, że mają z tym jeszcze problemy i popełniają niewielkie błędy), a kto trudni się najstarszym zawodem świata. Pusta tablica ogłoszeń sugeruje, że mieszkańcom już dawno wyzbyli się sztucznie stworzonych konsumpcyjnych potrzeb i nic im nie potrzeba… ani nie mają nic do zaoferowania, poza rozkazującym „jeb…ć” to i „jeb…ć” tamto. Mieszkańcy kochają też Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy oraz są umiarkowanie religijni, wnioskując z jednoznacznych napisów tylko na niektórych drzwiach. Może to trochę dziwić przez zadeklarowane na drzwiach wejściowych w stu procentach poparcie dla Jana Pawła (dodajmy, że I, nie II, co może stanowić jakąś wskazówkę, tylko nie wiadomo nawet do czego. Może trzeba spytać mieszkańców?).

Kiedyś, gdy wszystko się rozleci i może ktoś po tysiącach lat dotrze tu z jakiejś odległej planety, to w przypływie wielkiego szczęścia znajdzie te zapiski i na ich podstawie odtworzy historię cywilizacji. Ludzi pełnych pasji, targanych emocjami, instynktownych, impulsywnych, wyznających "wielkiego penisa" i tajemniczą niechęć do osobników w niebieskich strojach. Tak zrekonstruowana cywilizacja zacznie znów zasiedlać Ziemię. Ale to dopiero w przyszłości.

Kiedyś, gdy wszystko się rozleci i może ktoś po tysiącach lat dotrze tu z jakiejś odległej planety, to w przypływie wielkiego szczęścia znajdzie te zapiski i na ich podstawie odtworzy historię cywilizacji. Ludzi pełnych pasji, targanych emocjami, instynktownych, impulsywnych, wyznających „wielkiego penisa” i tajemniczą niechęć do osobników w niebieskich strojach. Tak zrekonstruowana cywilizacja zacznie znów zasiedlać Ziemię. Ale to dopiero w przyszłości.

Po lewej rura oklejona sercami WOŚP, z kolei drzwi na drzwiach w brązie zapisano "K+M+B 2015". Można pogodzić jedno z drugim? Można!

Po lewej rura oklejona sercami WOŚP, z kolei drzwi na drzwiach w brązie zapisano „K+M+B 2015”. Można pogodzić jedno z drugim? Można!

Po schodach spokojnie kierujemy się na pierwsze piętro. Niebieski kolor działa uspokajająco. Napisy pozwalają zapoznać się z bieżącymi problemami mieszkańców. Nie! Wiecie co? Nie idę dalej. Wychodzę.

Po schodach spokojnie kierujemy się na pierwsze piętro. Niebieski kolor działa uspokajająco. Napisy pozwalają zapoznać się z bieżącymi problemami mieszkańców.
Nie! Wiecie co? Nie idę dalej. Wychodzę.

Ile takich domów jest w mieście? Ilu mieszkańców w nich mieszka? Ilu perspektyw nie mają? Ilu perspektyw mieć nie chcą? Kogoś to obchodzi? Mnie też nie. Smutne? W jakiś sposób na pewno, ale raczej nie w ujęciu pozytywistycznym, czy jakkolwiek to określić. Cóż, taką masz klatkę, na jaką zasługujesz. W końcu samemu kształtujesz swoje otoczenie. Widocznie to z powyższych zdjęć zostało ukształtowano ze względu na niewątpliwie wysokie potrzeby estetyczne mieszkańców i takie będzie, dopóki któregoś dnia, ktoś nie zaśnie z papierosem na łatwopalnej podłodze.

Reklamy

One Response to Jest taki samotny dom

  1. Kasia says:

    Wiele uroku mają takie domy i ile historii się w nich kryje… Pokonując każdy kolejny stopień schodów idąc np. w górę, praktycznie na każdym kawałku ściany można wyczytać masę emocji i upływający czas… Porównując taki dom do nowo wybudowanego domu, ten stary jest jak wielotomowa księga w porównaniu z reklamową broszurką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: