Park im. Stefana Żeromskiego

Dziś przejdziemy się po parku im. Stefana Żeromskiego, który znajduje się na Żoliborzu. Niedawny remont sprawił, że wygląda jeszcze ładniej. Rozpadające się ściany fortu jaki znajduje się tutaj, zostały wyremontowane, uliczki posprzątane, trawa przystrzyżona, a całość ślicznie odnowiona. Oczywiście jak to w każdym miejscu publicznym w Polsce, nie mogło zabraknąć śladów działalności osób, których wstyd nazywać ludźmi, ale skoro nie można tego zmienić, to trzeba do tego przywyknąć (niestety).

Wejście od strony pl. Wilsona, czyli to główne.

Główne wejście (spojrzenie w stronę wyjścia). Oczywiście nie mogło zabraknąć częściowo zdrapanych wlepek i innych śmieci przyklejanych gdzie się da.

Czytaj dalej

Reklamy

Żoliborskie Górki, Górami też zwane

Dziś przedstawię Wam miejsce, które dobrze znają pewnie tylko mieszkańcy Żoliborza (a być może nie wszyscy nawet), ale jak doczytacie do końca, to może i Wy zapragniecie je odwiedzić.
Nim jednak przejdę do opisywania szeregu atrakcji jakie możecie tu znaleźć, to zwrócę uwagę na pewien fakt. Wiecie, że ostatni wpis na tym blogu był ponad pół roku temu? To dawno temu. Mam nadzieję, że taka sytuacja się już nie powtórzy. Co prawda nie mogę obiecać, że wpisy będą częste, ale postaram się, by nie było to raz na pół roku.
Mając sprawy wyjaśniająco-tłumaczące za sobą, możemy już wybrać się na mały spacer po lokalnym cudzie natury, jakim są Górki na Sadach Żoliborskich zlokalizowane.

Spojrzenie na Górki z jednego z okolicznych bloków.

Czytaj dalej

Park Ujazdowski

Kilka miesięcy minęło od ostatniego wpisu… do naszego miasta zawitała jesień, a teraz powoli nadchodzą pierwsze mrozy i nim się obejrzymy, szarą Warszawę przysypie biały śnieg rozświetlony czerwienią świątecznych ozdób.
Nim to jednak nastąpi, cofnijmy się o kilkanaście dni w czasie, gdy na drzewach wisiały jeszcze liście, a świecące słońce dawało dodatnie temperatury (tak, wiem, teraz podobno też jest kilka stopni powyżej zera, ale ja jakoś tego nie czuję – pewnie termometr znowu kłamie).
Jako, że nie odpowiedzieliście na zagadkę z poprzedniego wpisu (można poczuć się zawiedzionym), to dzisiejszy wpis będzie o czymś zupełnie innym.
Może nie wszyscy z Was wiedzą, że mamy w Warszawie bardzo ładny park, pełen uroczych widoków i nie są to Łazienki, chociaż po drodze do Łazienek się znajduje (oczywiście jeśli idziecie od strony Centrum).

Brama od strony Al. Ujazdowskich. Na następnym zdjęciu przyjrzymy się bliżej tabliczkom na niej wiszącym.

Nie kąpać się, nie jeździć na rowerach, nie palić na placu zabaw... hu... Hmm... czyżby rozgoryczeni rodzice zamanifestowali tym napisem swoją potrzebę palenia gdy doglądają dzieci? ;-)

Czytaj dalej

Park im. Zbigniewa Herberta

Na Bielanach znajduje się park imienia Zbigniewa Herberta. Wcześniej nosił roboczą nazwę „Bielany III”, ale od około pół roku jest parkiem Herberta. Oczywiście mógł nosić imię Jana Pawła II lub Lecha Kaczyńskiego, ale nie wiedzieć czemu radni woleli Herberta.
A jak wygląda sam park? Z pozoru (i z daleka) niczym się nie wyróżnia od innych parków. Mamy zieleń, mamy ławki i nawet plac zabaw dla dzieci mamy. Podobno były też altanki i ciekawsze rośliny. Ale altanki zjadły korniki, a roślinki wyrwała wichura (przynajmniej tak brzmi oficjalna wersja).
Niestety przy rewitalizacji parku, która miała miejsce kilka lat temu (lub mniej niż kilka – ciężko mi to ustalić), nie skonsultowano się z odwiedzającymi ten park ludźmi, którzy na własną rękę musieli dokonać modyfikacji niektórych sprzętów i elementów wyposażenia.
Poniższy materiał zdjęciowy pokaże wszystkim oglądającym, przebiegły te modyfikacje i jakie są ich skutki.

Niebieska tablica informacyjna już z daleka zaprasza nas do wejścia do parku. Wiszące skrawki ogłoszeń po prawej są mniej przyjazne i zaprosić nas nie chcą.

Park im. Herberta ma wiele rzeczy, którymi może się pochwalić. Są zielone drzewa (i trawa zielona też). Jest nawet mini skatepark i most.

Czytaj dalej